No to pierwszy dzień wakacji mamy już za sobą :). Szczerze mówiąc (pisząc) nudziłam się okropnie. Zrobiłam porządek z moimi starymi książkami i zeszytami, no i oczywiście spakowałam walizkę. W poniedziałek jadę w Bieszczady i nie będzie mnie przez 15 dni. Nie będę nic pisała, ale obiecuję, że od razu po powrocie napiszę ,,sprawozdanie,, z wycieczki. Opiszę Wam co i kiedy robiłam. Pewnie zanudzę Was tym postem, ale w końcu po to tu jestem, nie? :D
Dobra, jak zwykle nie wiem co Wam napisać, więc już spadam.
Cudownych wakacji życzę wszystkim czytelnikom mojego bloga (o ile tacy są).
Całuski :****
Muzyka
sobota, 29 czerwca 2013
środa, 26 czerwca 2013
Biiiwak :P
W ostatni weekend byłam na biwaku z rodzicami. Pierwszy raz spałam w namiocie ;o .xd. Byliśmy w Mielnie, jeśli to kogoś interesuje :D. Macie tu parę fotek. xd.
Tak właściwie to nie wiem, co mam wam napisać odnośnie biwaku, po prostu było super! :)
No... I tak na inny temat, ostatnio zaczęłam robić różne różności z modeliny, macie zdjątko:
Może jeszcze nie jestem w tym najlepsza, ale wydaje mi się, że jak na pierwszy raz to spoko wyszło.. < ach, ta skromność ;) >
Za 2 dni koniec roku szkolnego!
Dobra, papa <333
| A kuku :) ! |
| Sweet focia z misiem ;* |
| Superaśny samochodzik naszych biwakowych sąsiadów <3. |
Tak właściwie to nie wiem, co mam wam napisać odnośnie biwaku, po prostu było super! :)
No... I tak na inny temat, ostatnio zaczęłam robić różne różności z modeliny, macie zdjątko:
Może jeszcze nie jestem w tym najlepsza, ale wydaje mi się, że jak na pierwszy raz to spoko wyszło.. < ach, ta skromność ;) >
Za 2 dni koniec roku szkolnego!
Dobra, papa <333
niedziela, 23 czerwca 2013
Stan wstrzymania xd
Chyba na jakiś czas wstrzymam bloga. Przepraszam, muszę sobie wszystko poukładać w życiu...
poniedziałek, 10 czerwca 2013
Krótki opis mojego dnia ;)
Spaać mi się chce ;ccc
W ogóle mam tak nudne życie, że nie wiem, co mam Wam tu pisaaać...
Dzisiaj nie miałam muzyki, angielskiego i 2 wf-ów :)
Muzyki nie miałam, bo grałam w przedstawieniu dla klas 1-3 o segregacji odpadów. Później na angielskim oglądaliśmy całą klasą projekt edukacyjny, który robili uczniowie III kl. gim. Nawet spoko było, ale ciągle prezentacja się zacinała i wgl. Projekt był o tym, żeby pomagać zwierzętom ze schronisk. A wf-ów nie miałam, dlatego że mama mnie zwolniła, bo bolał mnie brzuszek ;C Ja biedna .xd.
Po powrocie ze szkoły zjadłam sobie coś, nawet nie pamiętam co, i poszłam sobie spać :). Później wróciła moja mama z siostrą. No i nie mam już o czym pisać.
Może o tym, że chciałabym mieć sama pokój?
Bo niestety dzielę go z młodszą o 6 lat siostrą ;C.
Chyba zacznę marudzić mamie i tacie o tym, że chcę nowy pokój, który będzie tylko mój.xd.
Dobra, nie zanudzam Was.
Całuskiii ;**********
W ogóle mam tak nudne życie, że nie wiem, co mam Wam tu pisaaać...
Dzisiaj nie miałam muzyki, angielskiego i 2 wf-ów :)
Muzyki nie miałam, bo grałam w przedstawieniu dla klas 1-3 o segregacji odpadów. Później na angielskim oglądaliśmy całą klasą projekt edukacyjny, który robili uczniowie III kl. gim. Nawet spoko było, ale ciągle prezentacja się zacinała i wgl. Projekt był o tym, żeby pomagać zwierzętom ze schronisk. A wf-ów nie miałam, dlatego że mama mnie zwolniła, bo bolał mnie brzuszek ;C Ja biedna .xd.
Po powrocie ze szkoły zjadłam sobie coś, nawet nie pamiętam co, i poszłam sobie spać :). Później wróciła moja mama z siostrą. No i nie mam już o czym pisać.
Może o tym, że chciałabym mieć sama pokój?
Bo niestety dzielę go z młodszą o 6 lat siostrą ;C.
Chyba zacznę marudzić mamie i tacie o tym, że chcę nowy pokój, który będzie tylko mój.xd.
Dobra, nie zanudzam Was.
Całuskiii ;**********
wtorek, 4 czerwca 2013
Zmianyy..
Duużo się u mnie zmieniło od ostatniego posta, którego tutaj napisałam..
To może od początku. :)
W ostatnią środę maja pojechałam do wujka, który mieszka w Słupsku i byłam tam do piątku. Fajnie było spędzić trochę czasu z moim chrzestnym i prawie kuzynką Wikusią (xd). W sobotę pojechałam na noc do koleżanki Justyny. Oglądałyśmy sobie ,,Trzy metry nad niebem" i ,,Straszny film 1''. Było super, ale niestety trzeba było przygotować się do szkoły, bo w poniedziałek powrót do przykrej rzeczywistości szkolnej. U nas w szkole nie było tak źle, bo był dzień dziecka i nie było lekcji. Zaplanowana była wycieczka na pieszo do Rowów, ale niestety pogoda nam na to nie pozwoliła. Cały dzień padał deszcz i była burza. ;( Nie poddaliśmy się jednak tak szybko. Odeszliśmy dość daleko od szkoły, ale zaczął padać (jeszcze mocniej niż wcześniej) deszcz. Po powrocie do szkoły poszliśmy na obiad i zebraliśmy się w klasie. Graliśmy sobie w wisielca i czekaliśmy do 13:30 na autobus (ja nie musiałam, ale czekałam z moimi koleżankami). Kiedy wróciłam do domu odrobiłam zaległe lekcje i siedziałam przy kompie. Później zjadłam kolację, poszłam myju myju i chwilę jeszcze poczytałam książkę (aktualnie czytam ,,Władca Pierścieni" ). We wtorek mama jak zwykle obudziła mnie brutalnie mówiąc ,,Wstawaj do szkoły". Już ubrana i ogólnie wyszykowana pojechałam do szkoły i byłam tam już o 7:00 godz. Właściwie nie musiałam iść tak szybko do szkoły, ale jestem tak leniwa, że nie chce mi się iść na pieszo do szkoły.. No, ale lekcje już się skończyły, więc nie będę tu o nich pisała. Po szkole wróciłam do domu i zrobiłam sobie tosty *O*. Później siadłam sobie przy kompie i siedzę tak do teraz. Oglądałam też film z kuzynką ,,Greta".
Dobra z tego co tu napisałam nie widać, żebym chociaż trochę się zmieniła. Więc teraz opiszę co zmieniło się we mnie.
Kiedyś, tak jak znaczna liczba ludzi mówiłam o Justinie Bieberze, że jest on pedałem, debilem i takie tam. Ale niedawno zaczęłam słuchać jego piosenki i czytać trochę o nim. Miałam do niego coraz większy szacunek i coraz bardziej go lubiłam. W końcu stwierdziłam, że chciałabym być belieberką. Po za tym chyba się zakochałam <3.
Ja już muszę kończyć, papapa ;****
Całuskii <333
To może od początku. :)
W ostatnią środę maja pojechałam do wujka, który mieszka w Słupsku i byłam tam do piątku. Fajnie było spędzić trochę czasu z moim chrzestnym i prawie kuzynką Wikusią (xd). W sobotę pojechałam na noc do koleżanki Justyny. Oglądałyśmy sobie ,,Trzy metry nad niebem" i ,,Straszny film 1''. Było super, ale niestety trzeba było przygotować się do szkoły, bo w poniedziałek powrót do przykrej rzeczywistości szkolnej. U nas w szkole nie było tak źle, bo był dzień dziecka i nie było lekcji. Zaplanowana była wycieczka na pieszo do Rowów, ale niestety pogoda nam na to nie pozwoliła. Cały dzień padał deszcz i była burza. ;( Nie poddaliśmy się jednak tak szybko. Odeszliśmy dość daleko od szkoły, ale zaczął padać (jeszcze mocniej niż wcześniej) deszcz. Po powrocie do szkoły poszliśmy na obiad i zebraliśmy się w klasie. Graliśmy sobie w wisielca i czekaliśmy do 13:30 na autobus (ja nie musiałam, ale czekałam z moimi koleżankami). Kiedy wróciłam do domu odrobiłam zaległe lekcje i siedziałam przy kompie. Później zjadłam kolację, poszłam myju myju i chwilę jeszcze poczytałam książkę (aktualnie czytam ,,Władca Pierścieni" ). We wtorek mama jak zwykle obudziła mnie brutalnie mówiąc ,,Wstawaj do szkoły". Już ubrana i ogólnie wyszykowana pojechałam do szkoły i byłam tam już o 7:00 godz. Właściwie nie musiałam iść tak szybko do szkoły, ale jestem tak leniwa, że nie chce mi się iść na pieszo do szkoły.. No, ale lekcje już się skończyły, więc nie będę tu o nich pisała. Po szkole wróciłam do domu i zrobiłam sobie tosty *O*. Później siadłam sobie przy kompie i siedzę tak do teraz. Oglądałam też film z kuzynką ,,Greta".
Dobra z tego co tu napisałam nie widać, żebym chociaż trochę się zmieniła. Więc teraz opiszę co zmieniło się we mnie.
Kiedyś, tak jak znaczna liczba ludzi mówiłam o Justinie Bieberze, że jest on pedałem, debilem i takie tam. Ale niedawno zaczęłam słuchać jego piosenki i czytać trochę o nim. Miałam do niego coraz większy szacunek i coraz bardziej go lubiłam. W końcu stwierdziłam, że chciałabym być belieberką. Po za tym chyba się zakochałam <3.
Ja już muszę kończyć, papapa ;****
Całuskii <333
Subskrybuj:
Posty (Atom)