Cześć. Dzisiaj napisze posta o tym, co myślę o tolerancji XXI wieku.
Ostatnio jestem coraz częściej hejtowana, dlatego, że słucham Justina Biebera. Denerwuje mnie to dlatego, że ja na przykład nie hejtuję osób słuchających innego gatunku muzyki, bądź innego wokalisty ode mnie. Ogólnie w tych czasach jeśli chodzi o tolerancję jest coraz gorzej. Ludzie są odrzucani z powodu koloru skóry, otyłości, czy orientacji seksualnej. Moim zdaniem każdego człowieka powinno się traktować tak samo.
Wielu ludzi przez takie odtrącenie ze strony społeczeństwa popełnia samobójstwo. A czy do tego dążymy mówiąc takiej osobie coś obraźliwego? Chyba nie, co?
A jeśli chodzi o ludzi otyłych. Musimy pomyśleć zanim coś powiemy, bo może taki człowiek jest chory i nie od niego zależy to jak wygląda.
Z kolei jeśli chodzi o ludzi innej orientacji seksualnej, powinniśmy ich zaakceptować! Rozumiem, że nie każdemu może się podobać to, że tacy ludzie chcą adoptować dzieci i wychowywać je (mi też nie podoba się ten pomysł), ale ci ludzie i tak będą się rodzić, i nie zmienią orientacji tylko dlatego, że paru osobą się to nie podoba.
Chyba to już wszystko z mojej strony, jeśli masz jakieś uwagi dotyczące tego posta, napisz w komie!
Paaa ;***
Muzyka
poniedziałek, 9 września 2013
sobota, 7 września 2013
:********
Heej wszystkim :***
Wiem, że ostatnio straaasznie zaniedbałam tego bloga, i że od ostatniego posta minął miesiąc i trzy dni (xd ^.^), ale postanowiłam zacząć tak jakby od nowa pisać tego bloga. Nie wiem, czy ktoś w ogólnie będzie to jeszcze czytał, jeśli nie, trudno ;)
Na dzisiaj to tyle.. Do jutra! ;***
Wiem, że ostatnio straaasznie zaniedbałam tego bloga, i że od ostatniego posta minął miesiąc i trzy dni (xd ^.^), ale postanowiłam zacząć tak jakby od nowa pisać tego bloga. Nie wiem, czy ktoś w ogólnie będzie to jeszcze czytał, jeśli nie, trudno ;)
Na dzisiaj to tyle.. Do jutra! ;***
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Twitter :*
Kochani, Directioners mają plan, na nabicie głosów 1D. Jak wiecie (a może nie?) Justin on chyba 2 dni jest na 1 miejscu na zmianę z 1D. Dzisiaj jakaś Directionerka wymyśliła sobie plan. Tutaj macie szczegóły [LINK].
My nie możemy im na to pozwolić. Robimy to samo, ale w zdwojonej sile! Musimy to wygrać dla Justina.
Musimy sprawić, żeby na twarzy Juss'a pojawił się uśmiech :)
Dobra, nie mogę już pisać, bo spamuję na tt, z różnych kont. Wy też tak róbcie! Proszę Was wszystkich.
Miłego spamowania. :***
My nie możemy im na to pozwolić. Robimy to samo, ale w zdwojonej sile! Musimy to wygrać dla Justina.
Musimy sprawić, żeby na twarzy Juss'a pojawił się uśmiech :)
Dobra, nie mogę już pisać, bo spamuję na tt, z różnych kont. Wy też tak róbcie! Proszę Was wszystkich.
Miłego spamowania. :***
środa, 31 lipca 2013
Hmm... Znowu prośba C;
Hej, znowu przychodzę do Was z prośbą, ale cóż...
Mianowicie proszę, żebyście w każdym swoim tweecie na Twitterze pisali na końcu :,, #MTVHottest Justin Bieber,, . Nic nie może znajdować się za tym ,,hasłem,, (?), bo wtedy głos będzie nieważny. Bardzo prosiłabym nie tylko Beliebers, ale też inne fandomy o pomoc. My (Beliebers) też chętnie pomagamy!
Bardzo chcemy, aby to Justin wygrał, bo dawno na jego twarzy nie pojawiał się uśmiech. Takimi małymi kroczkami powoli przybliżamy się do tego, aby podziwiać uczynić naszego idola szczęśliwym. Niech wie, że może liczyć na swoje Beliebers!
To może jeszcze raz wytłumaczę jak głosować.:
1. Wchodzimy na Twittera.
2. Piszemy jakiegokolwiek tweeta (np.: ,,I love you Justin,, ,,Jeden,, ,,Krysia, super się u Ciebie bawiłam,, ) w tym okienku:
3. Na końcu tweeta dodajemy ,,#MTVHottest Justin Bieber,,
4. NIC nie może pojawić się za dodanym tekstem!!!
5. Gotowe! Twój pierwszy głos masz już za sobą! :)
Mam nadzieję, że jak najwięcej osób spełni moją prośbę. Nawet jeśli nie lubisz Justina, nic nie kosztuje Cię zagłosowanie na niego i spowodowanie uśmiechu u wielu Beliebers!
Ja już spada, paa :**
Mianowicie proszę, żebyście w każdym swoim tweecie na Twitterze pisali na końcu :,, #MTVHottest Justin Bieber,, . Nic nie może znajdować się za tym ,,hasłem,, (?), bo wtedy głos będzie nieważny. Bardzo prosiłabym nie tylko Beliebers, ale też inne fandomy o pomoc. My (Beliebers) też chętnie pomagamy!
Bardzo chcemy, aby to Justin wygrał, bo dawno na jego twarzy nie pojawiał się uśmiech. Takimi małymi kroczkami powoli przybliżamy się do tego, aby podziwiać uczynić naszego idola szczęśliwym. Niech wie, że może liczyć na swoje Beliebers!
To może jeszcze raz wytłumaczę jak głosować.:
1. Wchodzimy na Twittera.
2. Piszemy jakiegokolwiek tweeta (np.: ,,I love you Justin,, ,,Jeden,, ,,Krysia, super się u Ciebie bawiłam,, ) w tym okienku:

3. Na końcu tweeta dodajemy ,,#MTVHottest Justin Bieber,,
4. NIC nie może pojawić się za dodanym tekstem!!!
5. Gotowe! Twój pierwszy głos masz już za sobą! :)
Mam nadzieję, że jak najwięcej osób spełni moją prośbę. Nawet jeśli nie lubisz Justina, nic nie kosztuje Cię zagłosowanie na niego i spowodowanie uśmiechu u wielu Beliebers!
Ja już spada, paa :**
czwartek, 25 lipca 2013
Czemu kocham Justina Biebera?
Nie lubisz Justina Biebera? A może po prostu mu zazdrościsz?
Dla ciebie Justin to gej, pedał, idiota etc. A dla mnie to człowiek, który udowodnił, że marzenia się spełniają, że jeśli tylko wierzymy możemy osiągnąć wszystko. Proszę tylko żebyście obejrzeli ten filmik, przy którym ja płakałam, bo wyobraziłam sobie to, co w nim jest...
Ciągle ryczę, kiedy to oglądam ;'(
Przeczytajcie też to, co jest tu napisane, znalazłam to na asku pewnej Belieberki, której nazwy już nie pamiętam..:
Justin Bieber. W szkole był pośmiewiskiem, nie miał pieniędzy zarabiał na ulicy, teraz jest gwiazdą.... Na zimnych, kamiennych schodach siedzi 12-letni i śpiewa przygrywając sobie na gitarze...Nie robi tego dla przyjemności ani na pokaz. Potrzebuje pieniędzy na życie swojej matki i siebie. Na otwartym futerale pisze: "Nie mam zupełnie nic! Proszę pomóżcie mi!" To wcale nie jest kadr z melodramatu. Tak 4 lata temu żył JB. Teraz jest wielką gwiazdą i miliony dziewczyn na świecie go kochają. Teraz nie ma czasu dla siebie bo musi udzielać wywiadów, ma koncerty i sesje zdjęciowe i chcą się z nim zaprzyjaźnić megagwiazdy takie jak Usher czy Rihanna. Lecz kiedyś nie miał ani pieniędzy ani przyjaciół. Brakowało mu nawet ojca. "Rodzice wzięli rozwód gdy miałem 2 lata. Mama skończyła dopiero 21 lat i nie mieliśmy pieniędzy. Mieszkaliśmy w obskurnej chatce w najgorszej dzielnicy kanadyjskiego miasteczka - Stratford. Mam pracowała jako sprzątaczka i ledwo wiązaliśmy koniec z końcem" - wyznaje chłopak. Wtedy nikt z Justinem nie chciał się kumplować. Uczniowie ciągle się z niego nabijali. "Zgrywali się ze mnie bo nie nosiłem super drogich ciuchów i byłem niższy niż inni." - przyznaje piosenkarz miejący 1.61cm wzrostu. Jedynym jego kumplem był przyjaciel mamy Chad Ritter (30l.).To on zastępował Justinowi ojca. "Pocieszał mnie, gdy miałem doła. Próbowałem zapomnieć o problemach dzięki muzyce.". Wtedy Justin postanowił wziąć los w swoje ręce. Chciał wyrwać mamę z biedy i postanowił śpiewać na schodach teatru i ulicach miasta." W ten sposób zarobiłem na pierwsze wakacje w Disneylandzie na Florydzie. Miałem wtedy 11 lat." Pierwszy sukces dodał Justinowi odwagi. Zauważył, że jego talent może mu pomóc. Jego sukces dostrzegł proboszcz miejscowej parafii i z organizował zbiórkę dzięki które Bieber mógł kupić sobie perkusję za 1000 dolarów. "Nigdy tego nie zapomnę Grałem w piwnicy u dziadków! Bez tych pieniędzy nigdy nie rozwinął bym się muzycznie!". Resztę już znacie... Justin wrzucił do internetu swoje filmiki jak śpiewa i wtedy... zadzwonił do niego Usher, gwiazda R'n'B ! Zaproponował nagranie płyty, a Justin nagle stał się gwiazdą - "Czasami budzę się rano i mam wrażenie że to sen! Zarabiam na życie muzyką! Razem z mama kupiliśmy dom w Atlancie i nawiązałem kontakt z ojcem. Wtedy dzwoniliśmy do siebie codziennie. Nie ważne co się ze mną stanie, nie zapomnę o tym co było kiedyś. Będę pamiętać że zacząłem od niczego... "-przyznaje megagwiazda Justin Bieber... ;**
Napisał: Pray.. A dla ciebie to ciota? "ciebie celowo z małej".
Wiem, że to co jest napisane na zdjęciu powyżej nie jest prawdą, ale wstawiłam to, bo to słodkie <3
No, więc ja się już powolutku z Wami żegnam. Napisałam tego posta akurat dzisiaj, bo dzisiaj mijają dokładnie 4 miesiące od Jego koncertu w Polsce <3
Mam nadzieję, że dzięki temu postowi chociaż parę osób nabierze trochę szacunku do Justina. Nie mówię, że musicie go od razu kochać, wystarczy, że będziecie go szanować i nie obrażać.
Ja już spadam, paa kochani ;*
Macie mojego tt: ;)
Fb: :)
Ask.fm : ;D
Dla ciebie Justin to gej, pedał, idiota etc. A dla mnie to człowiek, który udowodnił, że marzenia się spełniają, że jeśli tylko wierzymy możemy osiągnąć wszystko. Proszę tylko żebyście obejrzeli ten filmik, przy którym ja płakałam, bo wyobraziłam sobie to, co w nim jest...
Ciągle ryczę, kiedy to oglądam ;'(
Przeczytajcie też to, co jest tu napisane, znalazłam to na asku pewnej Belieberki, której nazwy już nie pamiętam..:
Justin Bieber. W szkole był pośmiewiskiem, nie miał pieniędzy zarabiał na ulicy, teraz jest gwiazdą.... Na zimnych, kamiennych schodach siedzi 12-letni i śpiewa przygrywając sobie na gitarze...Nie robi tego dla przyjemności ani na pokaz. Potrzebuje pieniędzy na życie swojej matki i siebie. Na otwartym futerale pisze: "Nie mam zupełnie nic! Proszę pomóżcie mi!" To wcale nie jest kadr z melodramatu. Tak 4 lata temu żył JB. Teraz jest wielką gwiazdą i miliony dziewczyn na świecie go kochają. Teraz nie ma czasu dla siebie bo musi udzielać wywiadów, ma koncerty i sesje zdjęciowe i chcą się z nim zaprzyjaźnić megagwiazdy takie jak Usher czy Rihanna. Lecz kiedyś nie miał ani pieniędzy ani przyjaciół. Brakowało mu nawet ojca. "Rodzice wzięli rozwód gdy miałem 2 lata. Mama skończyła dopiero 21 lat i nie mieliśmy pieniędzy. Mieszkaliśmy w obskurnej chatce w najgorszej dzielnicy kanadyjskiego miasteczka - Stratford. Mam pracowała jako sprzątaczka i ledwo wiązaliśmy koniec z końcem" - wyznaje chłopak. Wtedy nikt z Justinem nie chciał się kumplować. Uczniowie ciągle się z niego nabijali. "Zgrywali się ze mnie bo nie nosiłem super drogich ciuchów i byłem niższy niż inni." - przyznaje piosenkarz miejący 1.61cm wzrostu. Jedynym jego kumplem był przyjaciel mamy Chad Ritter (30l.).To on zastępował Justinowi ojca. "Pocieszał mnie, gdy miałem doła. Próbowałem zapomnieć o problemach dzięki muzyce.". Wtedy Justin postanowił wziąć los w swoje ręce. Chciał wyrwać mamę z biedy i postanowił śpiewać na schodach teatru i ulicach miasta." W ten sposób zarobiłem na pierwsze wakacje w Disneylandzie na Florydzie. Miałem wtedy 11 lat." Pierwszy sukces dodał Justinowi odwagi. Zauważył, że jego talent może mu pomóc. Jego sukces dostrzegł proboszcz miejscowej parafii i z organizował zbiórkę dzięki które Bieber mógł kupić sobie perkusję za 1000 dolarów. "Nigdy tego nie zapomnę Grałem w piwnicy u dziadków! Bez tych pieniędzy nigdy nie rozwinął bym się muzycznie!". Resztę już znacie... Justin wrzucił do internetu swoje filmiki jak śpiewa i wtedy... zadzwonił do niego Usher, gwiazda R'n'B ! Zaproponował nagranie płyty, a Justin nagle stał się gwiazdą - "Czasami budzę się rano i mam wrażenie że to sen! Zarabiam na życie muzyką! Razem z mama kupiliśmy dom w Atlancie i nawiązałem kontakt z ojcem. Wtedy dzwoniliśmy do siebie codziennie. Nie ważne co się ze mną stanie, nie zapomnę o tym co było kiedyś. Będę pamiętać że zacząłem od niczego... "-przyznaje megagwiazda Justin Bieber... ;**
Napisał: Pray.. A dla ciebie to ciota? "ciebie celowo z małej".
A tu macie kolejny powód, dla którego kocham Justina Biebera.:
Macie tu jeszcze parę fotek z Justinem : Wiem, że to co jest napisane na zdjęciu powyżej nie jest prawdą, ale wstawiłam to, bo to słodkie <3
No, więc ja się już powolutku z Wami żegnam. Napisałam tego posta akurat dzisiaj, bo dzisiaj mijają dokładnie 4 miesiące od Jego koncertu w Polsce <3
Mam nadzieję, że dzięki temu postowi chociaż parę osób nabierze trochę szacunku do Justina. Nie mówię, że musicie go od razu kochać, wystarczy, że będziecie go szanować i nie obrażać.
Ja już spadam, paa kochani ;*
Macie mojego tt: ;)
Ask.fm : ;D
No, teraz już na prawdę, paaa ;***
środa, 24 lipca 2013
Wielka prośba :*
Heej, wiem, że dawno, bardzo dawno nic nie dodałam, ale nie mogłam znaleźć tematu i chęci. Teraz, po mojej długiej nieobecności mam do Was WIELKĄ prośbę. Na pewno wiecie, że istnieją różne fancluby, takie jak:
1) Beliebers,
2) Directioners itp...
No i na tej stronce : LINK !!! jest głosowanie ,,Który fanclub jest najlepszy?"
I teraz moja prośba, czy moglibyście (oczywiście jeśli tylko chcecie) zagłosować na ,,Polish Beliebers" BARDZO Was proszę, to dla mnie ważne, dlatego, że bardzo bym chciała, żeby Beliebersi wygrali :)
No i mam nadzieję, że wśród czytelników tego bloga nie ma żadnych hejterów Justina Biebera, ponieważ ja osobiście bardzo go lubię, można nawet powiedzieć, że kocham go. Ale o tym może już w oddzielnym poście.
Tu macie instrukcję, jak zagłosować:
Ja już zagłosowałam, dlatego są pokazane procenty, ale Wy (osoby, który jeśli tylko będą chciały mnie uszczęśliwić, będziecie widzieli takie kropeczki czy coś w tym stylu, obok nazw fanclubów) Jak widzicie między Beliebers, a Directioners jest różnica tylko 1%. Więc, kochani, wieżę w Was i mam nadzieję, że mnie nie zawiedziecie :).
Ja się już powoli zegnam i w następnym poście napiszę, pokażę i wgl. Wam, dlaczego tak kocham Juss'a :) :*
Papapa :*
1) Beliebers,
2) Directioners itp...
No i na tej stronce : LINK !!! jest głosowanie ,,Który fanclub jest najlepszy?"
I teraz moja prośba, czy moglibyście (oczywiście jeśli tylko chcecie) zagłosować na ,,Polish Beliebers" BARDZO Was proszę, to dla mnie ważne, dlatego, że bardzo bym chciała, żeby Beliebersi wygrali :)
No i mam nadzieję, że wśród czytelników tego bloga nie ma żadnych hejterów Justina Biebera, ponieważ ja osobiście bardzo go lubię, można nawet powiedzieć, że kocham go. Ale o tym może już w oddzielnym poście.
Tu macie instrukcję, jak zagłosować:
Ja już zagłosowałam, dlatego są pokazane procenty, ale Wy (osoby, który jeśli tylko będą chciały mnie uszczęśliwić, będziecie widzieli takie kropeczki czy coś w tym stylu, obok nazw fanclubów) Jak widzicie między Beliebers, a Directioners jest różnica tylko 1%. Więc, kochani, wieżę w Was i mam nadzieję, że mnie nie zawiedziecie :).
Ja się już powoli zegnam i w następnym poście napiszę, pokażę i wgl. Wam, dlaczego tak kocham Juss'a :) :*
Papapa :*
sobota, 29 czerwca 2013
Wakacje.
No to pierwszy dzień wakacji mamy już za sobą :). Szczerze mówiąc (pisząc) nudziłam się okropnie. Zrobiłam porządek z moimi starymi książkami i zeszytami, no i oczywiście spakowałam walizkę. W poniedziałek jadę w Bieszczady i nie będzie mnie przez 15 dni. Nie będę nic pisała, ale obiecuję, że od razu po powrocie napiszę ,,sprawozdanie,, z wycieczki. Opiszę Wam co i kiedy robiłam. Pewnie zanudzę Was tym postem, ale w końcu po to tu jestem, nie? :D
Dobra, jak zwykle nie wiem co Wam napisać, więc już spadam.
Cudownych wakacji życzę wszystkim czytelnikom mojego bloga (o ile tacy są).
Całuski :****
Dobra, jak zwykle nie wiem co Wam napisać, więc już spadam.
Cudownych wakacji życzę wszystkim czytelnikom mojego bloga (o ile tacy są).
Całuski :****
środa, 26 czerwca 2013
Biiiwak :P
W ostatni weekend byłam na biwaku z rodzicami. Pierwszy raz spałam w namiocie ;o .xd. Byliśmy w Mielnie, jeśli to kogoś interesuje :D. Macie tu parę fotek. xd.
Tak właściwie to nie wiem, co mam wam napisać odnośnie biwaku, po prostu było super! :)
No... I tak na inny temat, ostatnio zaczęłam robić różne różności z modeliny, macie zdjątko:
Może jeszcze nie jestem w tym najlepsza, ale wydaje mi się, że jak na pierwszy raz to spoko wyszło.. < ach, ta skromność ;) >
Za 2 dni koniec roku szkolnego!
Dobra, papa <333
| A kuku :) ! |
| Sweet focia z misiem ;* |
| Superaśny samochodzik naszych biwakowych sąsiadów <3. |
Tak właściwie to nie wiem, co mam wam napisać odnośnie biwaku, po prostu było super! :)
No... I tak na inny temat, ostatnio zaczęłam robić różne różności z modeliny, macie zdjątko:
Może jeszcze nie jestem w tym najlepsza, ale wydaje mi się, że jak na pierwszy raz to spoko wyszło.. < ach, ta skromność ;) >
Za 2 dni koniec roku szkolnego!
Dobra, papa <333
niedziela, 23 czerwca 2013
Stan wstrzymania xd
Chyba na jakiś czas wstrzymam bloga. Przepraszam, muszę sobie wszystko poukładać w życiu...
poniedziałek, 10 czerwca 2013
Krótki opis mojego dnia ;)
Spaać mi się chce ;ccc
W ogóle mam tak nudne życie, że nie wiem, co mam Wam tu pisaaać...
Dzisiaj nie miałam muzyki, angielskiego i 2 wf-ów :)
Muzyki nie miałam, bo grałam w przedstawieniu dla klas 1-3 o segregacji odpadów. Później na angielskim oglądaliśmy całą klasą projekt edukacyjny, który robili uczniowie III kl. gim. Nawet spoko było, ale ciągle prezentacja się zacinała i wgl. Projekt był o tym, żeby pomagać zwierzętom ze schronisk. A wf-ów nie miałam, dlatego że mama mnie zwolniła, bo bolał mnie brzuszek ;C Ja biedna .xd.
Po powrocie ze szkoły zjadłam sobie coś, nawet nie pamiętam co, i poszłam sobie spać :). Później wróciła moja mama z siostrą. No i nie mam już o czym pisać.
Może o tym, że chciałabym mieć sama pokój?
Bo niestety dzielę go z młodszą o 6 lat siostrą ;C.
Chyba zacznę marudzić mamie i tacie o tym, że chcę nowy pokój, który będzie tylko mój.xd.
Dobra, nie zanudzam Was.
Całuskiii ;**********
W ogóle mam tak nudne życie, że nie wiem, co mam Wam tu pisaaać...
Dzisiaj nie miałam muzyki, angielskiego i 2 wf-ów :)
Muzyki nie miałam, bo grałam w przedstawieniu dla klas 1-3 o segregacji odpadów. Później na angielskim oglądaliśmy całą klasą projekt edukacyjny, który robili uczniowie III kl. gim. Nawet spoko było, ale ciągle prezentacja się zacinała i wgl. Projekt był o tym, żeby pomagać zwierzętom ze schronisk. A wf-ów nie miałam, dlatego że mama mnie zwolniła, bo bolał mnie brzuszek ;C Ja biedna .xd.
Po powrocie ze szkoły zjadłam sobie coś, nawet nie pamiętam co, i poszłam sobie spać :). Później wróciła moja mama z siostrą. No i nie mam już o czym pisać.
Może o tym, że chciałabym mieć sama pokój?
Bo niestety dzielę go z młodszą o 6 lat siostrą ;C.
Chyba zacznę marudzić mamie i tacie o tym, że chcę nowy pokój, który będzie tylko mój.xd.
Dobra, nie zanudzam Was.
Całuskiii ;**********
wtorek, 4 czerwca 2013
Zmianyy..
Duużo się u mnie zmieniło od ostatniego posta, którego tutaj napisałam..
To może od początku. :)
W ostatnią środę maja pojechałam do wujka, który mieszka w Słupsku i byłam tam do piątku. Fajnie było spędzić trochę czasu z moim chrzestnym i prawie kuzynką Wikusią (xd). W sobotę pojechałam na noc do koleżanki Justyny. Oglądałyśmy sobie ,,Trzy metry nad niebem" i ,,Straszny film 1''. Było super, ale niestety trzeba było przygotować się do szkoły, bo w poniedziałek powrót do przykrej rzeczywistości szkolnej. U nas w szkole nie było tak źle, bo był dzień dziecka i nie było lekcji. Zaplanowana była wycieczka na pieszo do Rowów, ale niestety pogoda nam na to nie pozwoliła. Cały dzień padał deszcz i była burza. ;( Nie poddaliśmy się jednak tak szybko. Odeszliśmy dość daleko od szkoły, ale zaczął padać (jeszcze mocniej niż wcześniej) deszcz. Po powrocie do szkoły poszliśmy na obiad i zebraliśmy się w klasie. Graliśmy sobie w wisielca i czekaliśmy do 13:30 na autobus (ja nie musiałam, ale czekałam z moimi koleżankami). Kiedy wróciłam do domu odrobiłam zaległe lekcje i siedziałam przy kompie. Później zjadłam kolację, poszłam myju myju i chwilę jeszcze poczytałam książkę (aktualnie czytam ,,Władca Pierścieni" ). We wtorek mama jak zwykle obudziła mnie brutalnie mówiąc ,,Wstawaj do szkoły". Już ubrana i ogólnie wyszykowana pojechałam do szkoły i byłam tam już o 7:00 godz. Właściwie nie musiałam iść tak szybko do szkoły, ale jestem tak leniwa, że nie chce mi się iść na pieszo do szkoły.. No, ale lekcje już się skończyły, więc nie będę tu o nich pisała. Po szkole wróciłam do domu i zrobiłam sobie tosty *O*. Później siadłam sobie przy kompie i siedzę tak do teraz. Oglądałam też film z kuzynką ,,Greta".
Dobra z tego co tu napisałam nie widać, żebym chociaż trochę się zmieniła. Więc teraz opiszę co zmieniło się we mnie.
Kiedyś, tak jak znaczna liczba ludzi mówiłam o Justinie Bieberze, że jest on pedałem, debilem i takie tam. Ale niedawno zaczęłam słuchać jego piosenki i czytać trochę o nim. Miałam do niego coraz większy szacunek i coraz bardziej go lubiłam. W końcu stwierdziłam, że chciałabym być belieberką. Po za tym chyba się zakochałam <3.
Ja już muszę kończyć, papapa ;****
Całuskii <333
To może od początku. :)
W ostatnią środę maja pojechałam do wujka, który mieszka w Słupsku i byłam tam do piątku. Fajnie było spędzić trochę czasu z moim chrzestnym i prawie kuzynką Wikusią (xd). W sobotę pojechałam na noc do koleżanki Justyny. Oglądałyśmy sobie ,,Trzy metry nad niebem" i ,,Straszny film 1''. Było super, ale niestety trzeba było przygotować się do szkoły, bo w poniedziałek powrót do przykrej rzeczywistości szkolnej. U nas w szkole nie było tak źle, bo był dzień dziecka i nie było lekcji. Zaplanowana była wycieczka na pieszo do Rowów, ale niestety pogoda nam na to nie pozwoliła. Cały dzień padał deszcz i była burza. ;( Nie poddaliśmy się jednak tak szybko. Odeszliśmy dość daleko od szkoły, ale zaczął padać (jeszcze mocniej niż wcześniej) deszcz. Po powrocie do szkoły poszliśmy na obiad i zebraliśmy się w klasie. Graliśmy sobie w wisielca i czekaliśmy do 13:30 na autobus (ja nie musiałam, ale czekałam z moimi koleżankami). Kiedy wróciłam do domu odrobiłam zaległe lekcje i siedziałam przy kompie. Później zjadłam kolację, poszłam myju myju i chwilę jeszcze poczytałam książkę (aktualnie czytam ,,Władca Pierścieni" ). We wtorek mama jak zwykle obudziła mnie brutalnie mówiąc ,,Wstawaj do szkoły". Już ubrana i ogólnie wyszykowana pojechałam do szkoły i byłam tam już o 7:00 godz. Właściwie nie musiałam iść tak szybko do szkoły, ale jestem tak leniwa, że nie chce mi się iść na pieszo do szkoły.. No, ale lekcje już się skończyły, więc nie będę tu o nich pisała. Po szkole wróciłam do domu i zrobiłam sobie tosty *O*. Później siadłam sobie przy kompie i siedzę tak do teraz. Oglądałam też film z kuzynką ,,Greta".
Dobra z tego co tu napisałam nie widać, żebym chociaż trochę się zmieniła. Więc teraz opiszę co zmieniło się we mnie.
Kiedyś, tak jak znaczna liczba ludzi mówiłam o Justinie Bieberze, że jest on pedałem, debilem i takie tam. Ale niedawno zaczęłam słuchać jego piosenki i czytać trochę o nim. Miałam do niego coraz większy szacunek i coraz bardziej go lubiłam. W końcu stwierdziłam, że chciałabym być belieberką. Po za tym chyba się zakochałam <3.
Ja już muszę kończyć, papapa ;****
Całuskii <333
niedziela, 26 maja 2013
Cały mój weekend ;*
Dzisiaj wróciłam z biwaku, więc mogę Wam (licząc na to, że są jacyś Wy.xd.) coś napisać. Nie wiem dokładnie co, ale postaram się np. opisać Wam mój weekend :)
No to tak, w piątek o 16:00 wyjechaliśmy z mojej miejscowości i po około 1,5 godz. byliśmy w Nowęcinie (około 1 km. od Łeby). Mieliśmy chyba 2 godziny (nie pamiętam dokładnie) na rozpakowanie się i ogarnięcie. Później poszliśmy na około godzinny spacerek i zjedliśmy kolację. Po kolacji wszyscy poszli się kąpać i poszli do pokoi. Wszyscy chłopacy przyszli do pokoju, w którym byłam z moimi koleżankami i zaczęliśmy grać w butelkę. Graliśmy tak sobie do 3 - 4 rano (niektórzy poszli spać o 23:00 i zostali pomalowani różnymi szminkami, kredkami do oczu itp.). Wstałam o 5:44 i nie mogłam już spać, bo koleżanki siedziały mi na łóżku i nie dały zasnąć ;c. Około 8:00 przyszli do naszego pokoju koledzy i oczywiście usiedli na moim łóżku (miałam najwygodniejsze :D). O 9:00 poszliśmy na śniadanie, a po śniadaniu wyruszyliśmy do Łeby. W Łebie byliśmy do około 13:00 i wróciliśmy do Nowęcina. Nie pamiętam dokładnie co robiliśmy później (pewnie graliśmy w butelkę), a o 16:00 był obiadek. Dwie godziny później była pizza. A o 20:00 dyskoteka.xd. Ja prawie nie tańczyłam, bo bolał mnie brzuch. Grałam sobie w makao z chłopakami. o 22:00 dyskoteka się skończyła, bo chyba nikt nie tańczył. Pograliśmy sobie do 00:00 w butelkę i poszliśmy spać (nie wszyscy, ale ja tak), bo byłam zmęczona po poprzedniej nocy. No i dzisiaj wstałam o 6:44 i rozejrzałam się po pokoju, zobaczyłam chłopaków już o tej godzinie.xd. Kiedy zobaczyłam, że nie jestem pomalowana ulżyło mi i leżałam dalej. Nagle mój kolega rzucił się na mnie uklęknął mi na prawą rękę i z długopisem w dłoni chciał mnie pomalować. Ja zaczęłam piszczeć. Do pokoju wszedł pan i kazał mi się ogarnąć, ubrać i wgl. Później mój kolega wszedł do nas do pokoju, siadł mi na nogi, uznał, że mu nie wygodnie i zrzucił mnie z mojego ciepłego łóżeczka. Kiedy wychodził zabrał mi kurtkę i schował w swojej szafie.xd. Około 8:00, kiedy pan znowu przyszedł, tym razem z panią, ciągle leżałam w łóżeczku. Pani zaczęła zabierać mi kołdrę i musiałam się ubrać;|
O 9:00 jedliśmy śniadanie i poszliśmy na spacer. Po spacerze pojechaliśmy do domu i około 13:00 byliśmy na miejscu.
Mam nadzieję, że chociaż jedna osoba przeczyta to, co tu napisałam i nie zanudzi się na śmierć.
Idę się myjać i spa, dobranoc <333
czwartek, 23 maja 2013
......
Wiem, że ostatnio mało piszę, ale nie mam czasu ;C Ciągle muszę uczyć się do różnych konkursów .xd.
Dzisiaj np. miałam konkurs o wodociągach w Słupsku(startuję często w różnych przyrodniczych etc.)
Skończyłam dzisiaj czytać książkę pt.''Reality show''. Polecam <3
Idę już spać, bo jest 00:21, a jutro do szkoły ;C
Muszę Was uprzedzić, że przed cały weekend nie będę nic pisała, bo jadę na biwak z klasą :)
Dobranoc... <333
Dzisiaj np. miałam konkurs o wodociągach w Słupsku(startuję często w różnych przyrodniczych etc.)
Skończyłam dzisiaj czytać książkę pt.''Reality show''. Polecam <3
Idę już spać, bo jest 00:21, a jutro do szkoły ;C
Muszę Was uprzedzić, że przed cały weekend nie będę nic pisała, bo jadę na biwak z klasą :)
Dobranoc... <333
piątek, 17 maja 2013
Męczący, bardzo męczący dzień... ;c
Jejku! Przepraszam wszystkich, którzy czytają moje wypociny, że tak zaniedbałam tego bloga, ale na serio nie mam na nic czasu.;C.
Np. dzisiaj:
Wstałam o 6.22, szykowałam się około 30 min. i pojechałam do szkoły. Później czekałam mniej więcej 20 min. i przyjechały moje koleżanki. Następnie miałam cztery lekcje i pani pielęgniarka zabrała mnie na szczepienie (bo wcześniej nie miałam ), do ośrodka zdrowia. Po powrocie od lekarza miałam jeszcze jedną lekcję i do domku. Wróciłam około 13.50, zjadłam coś tam i pooglądałam trochę TV. O 16.00 byłam umówiona na spacer z psem z moją koleżanką z klasy. Wróciłyśmy o 17.17. I już bez psa poszłyśmy na plac zabaw (cofnęłyśmy się w rozwoju... jeeej). O 18.00 (może trochę po) polazłam do cioci i chwilę pograłam z nią w tenisa (raczej słabo mi idzie). Siedziałam na podwórku i bujałam się na huśtawce do 19.38, a później poszłam szykować się do kościoła na majówkę (muszę chodzić, bo zbieram pieczątki do bierzmowania). A po powrocie poszłam myju, myju i usiadłam do komputera.xd.
Ciekawy dzionek, nie?
Jestem teraz strasznie zmęczona i boli mnie ręka od tej głupiej szczepionki ;c
Życzę miłej nocy ;)
Buziaczki <333
Jutro może wstawię zdjęcie ze spaceru z psem :)
Np. dzisiaj:
Wstałam o 6.22, szykowałam się około 30 min. i pojechałam do szkoły. Później czekałam mniej więcej 20 min. i przyjechały moje koleżanki. Następnie miałam cztery lekcje i pani pielęgniarka zabrała mnie na szczepienie (bo wcześniej nie miałam ), do ośrodka zdrowia. Po powrocie od lekarza miałam jeszcze jedną lekcję i do domku. Wróciłam około 13.50, zjadłam coś tam i pooglądałam trochę TV. O 16.00 byłam umówiona na spacer z psem z moją koleżanką z klasy. Wróciłyśmy o 17.17. I już bez psa poszłyśmy na plac zabaw (cofnęłyśmy się w rozwoju... jeeej). O 18.00 (może trochę po) polazłam do cioci i chwilę pograłam z nią w tenisa (raczej słabo mi idzie). Siedziałam na podwórku i bujałam się na huśtawce do 19.38, a później poszłam szykować się do kościoła na majówkę (muszę chodzić, bo zbieram pieczątki do bierzmowania). A po powrocie poszłam myju, myju i usiadłam do komputera.xd.
Ciekawy dzionek, nie?
Jestem teraz strasznie zmęczona i boli mnie ręka od tej głupiej szczepionki ;c
Życzę miłej nocy ;)
Buziaczki <333
Jutro może wstawię zdjęcie ze spaceru z psem :)
poniedziałek, 13 maja 2013
Ała ;C
Ała ;C Moja biedna rączka mnie boli ;C
Mam jakieś dziwne czerwone plamki na lewej rączce. Byłam dzisiaj u lekarza i stwierdził, że to surowica ;C Pocieszeniem jest to, że byłam zwolniona z pierwszej lekcji i z wf-ów do końca tygodnia :).
Jeeju... Mam tak nudne życie, że nie wiem co mogę opisywać Wam na blogu.xd.
Chyba już się pożegnam ;).
Papa. Idę smarować moją rączkę maścią.
Mam jakieś dziwne czerwone plamki na lewej rączce. Byłam dzisiaj u lekarza i stwierdził, że to surowica ;C Pocieszeniem jest to, że byłam zwolniona z pierwszej lekcji i z wf-ów do końca tygodnia :).
Jeeju... Mam tak nudne życie, że nie wiem co mogę opisywać Wam na blogu.xd.
Chyba już się pożegnam ;).
Papa. Idę smarować moją rączkę maścią.
środa, 8 maja 2013
Kwiatki :)
Ale dzisiaj było duszno... :)
Dzisiaj nie będę pisała o szkole, bo wstawię Wam parę zdjęć.
Prawie cały dzień (oczywiście po szkole) spędziłam na podwórku, bo miałam grilla i przy okazji porobiłam trochę fotek. Są na nich same kwiaty itp., ale moim zdaniem ładnie wyszły ;) A zresztą, oceńcie sami:
Nie dałam Wam tu wszystkich zdjęć, które zrobiłam, bo jest ich dosyć dużo, więc wybrałam te najładniejsze moim zdaniem ;P
Nie wiem, co tu jeszcze napisać. Proszę, żebyście oceniali w komentarzach, czy piszę dobrze, czy was nie nudzę i takie tam...(wiem, że pewnie nikt nie skomentuje ;P)
No to, papapa <333
Dzisiaj nie będę pisała o szkole, bo wstawię Wam parę zdjęć.
Prawie cały dzień (oczywiście po szkole) spędziłam na podwórku, bo miałam grilla i przy okazji porobiłam trochę fotek. Są na nich same kwiaty itp., ale moim zdaniem ładnie wyszły ;) A zresztą, oceńcie sami:
Nie dałam Wam tu wszystkich zdjęć, które zrobiłam, bo jest ich dosyć dużo, więc wybrałam te najładniejsze moim zdaniem ;P
Nie wiem, co tu jeszcze napisać. Proszę, żebyście oceniali w komentarzach, czy piszę dobrze, czy was nie nudzę i takie tam...(wiem, że pewnie nikt nie skomentuje ;P)
No to, papapa <333
wtorek, 7 maja 2013
Straszna plastyka xd
Ojejciu... Ale się dzisiaj źle czuję ;c Mam gorączkę ;CCC Oj... Ja biedna ;c xd
Ale dostałam dzisiaj opieprz od pani od plastyki xd Powiedziała, że mam ją ,,w głębokim poważaniu". Może zacznę od początku. Na poprzedniej lekcji zaczęliśmy malować prace pod tytułem ,,Kwiat paproci", musieliśmy malować to jedną farbą w różnych odcieniach. Ja wybrałam czarny i tak się złożyło, że skończyłam na jednej lekcji (a praca była na dwie lekcje). Pani dzisiaj zawołała mnie do biurka i powiedziała, żebym rozjaśniła moją pracę białą farbą. Wzięłam to ,,dzieło" i rozjaśniłam całą pracę, a pani powiedziała, że jest teraz bardzo brzydka i wgl. nie podoba jej się, bo miałam rozjaśnić sam kwiat (czego mi nie powiedziała). Później zaczęła wrzeszczeć na mojego kolegę, bo podarł swoją pracę (nie wyszła mu) i chciał zacząć od nowa. A pani przyczepiła się do niego, że wcale nie bierze pod uwagę tego, co mówi pani. Że ogólnie mamy ją w ,,głębokim poważaniu,,. Yhhhh... Masakra.
I weź tu bądź normalnym jak dorastasz w takim otoczeniu!
Dobra, kończę, bo muszę jeszcze z polskiego lekcje odrobić.
Papapa ;***
Dobra, kończę, bo muszę jeszcze z polskiego lekcje odrobić.
Papapa ;***
poniedziałek, 6 maja 2013
Męczący poniedziałek ;c
Ojej... Ale mi się chce spać... Miałam dzisiaj aż osiem lekcji. Po zajęciach poszłam na spacer z psem, a teraz usiłuję uczyć się do kartkówki z niemieckiego. Ale jakoś mi nie idzie uczenie się, bo ta moja wredna siostra (tak, tak mam siostrę, która ma 7 lat) oglądała bajki na komputerze, więc trudno mi się było skupić.
Muszę jeszcze zacząć czytać lekturę na historię ;CCC
Ja wybrałam sobie ,,Prace Syzyfowe" Stefana Żeromskiego, ale jakoś nie mogę się wziąć do czytania ;C No cóż, mus, to mus. Jest już maj, więc będę musiała pospieszyć z tym czytaniem, bo nie zdążę C;
Nie wiedziałam, ze pisanie takiego bloga jest trudne, myślałam, że wena sama przyjdzie i będę po prostu pisała to, co przyjdzie mi do głowy...
Dobra na dzisiaj to chyba tyle, bo nie wiem, co tu by jeszcze napisać... :D
Papapa <3333
Jeszcze 7 poniedziałków do wakacji <3333
Muszę jeszcze zacząć czytać lekturę na historię ;CCC
Ja wybrałam sobie ,,Prace Syzyfowe" Stefana Żeromskiego, ale jakoś nie mogę się wziąć do czytania ;C No cóż, mus, to mus. Jest już maj, więc będę musiała pospieszyć z tym czytaniem, bo nie zdążę C;
Nie wiedziałam, ze pisanie takiego bloga jest trudne, myślałam, że wena sama przyjdzie i będę po prostu pisała to, co przyjdzie mi do głowy...
Dobra na dzisiaj to chyba tyle, bo nie wiem, co tu by jeszcze napisać... :D
Papapa <3333
Jeszcze 7 poniedziałków do wakacji <3333
niedziela, 5 maja 2013
Trudne początki.
Heey ;*
Jestem Wiki, niektórzy może mnie już znają, bo prowadziłam bloga o MSP, ale pewnie są tacy, którzy wcale o mnie nie słyszeli xd
Więc od początku, jestem Wiki, mam 13 lat, mieszkam na Pomorzu i bardzo mi się nudzi xd
Na tym blogu będę pisała wam coś w stylu dziennika, postaram się wstawiać codziennie jakiegoś posta, ale nie obiecuję.
Dobra nie wiem, co jeszcze mogę napisać o sobie.
Papapa :****
Jestem Wiki, niektórzy może mnie już znają, bo prowadziłam bloga o MSP, ale pewnie są tacy, którzy wcale o mnie nie słyszeli xd
Więc od początku, jestem Wiki, mam 13 lat, mieszkam na Pomorzu i bardzo mi się nudzi xd
Na tym blogu będę pisała wam coś w stylu dziennika, postaram się wstawiać codziennie jakiegoś posta, ale nie obiecuję.
Dobra nie wiem, co jeszcze mogę napisać o sobie.
Papapa :****
Subskrybuj:
Posty (Atom)






