Jejku! Przepraszam wszystkich, którzy czytają moje wypociny, że tak zaniedbałam tego bloga, ale na serio nie mam na nic czasu.;C.
Np. dzisiaj:
Wstałam o 6.22, szykowałam się około 30 min. i pojechałam do szkoły. Później czekałam mniej więcej 20 min. i przyjechały moje koleżanki. Następnie miałam cztery lekcje i pani pielęgniarka zabrała mnie na szczepienie (bo wcześniej nie miałam ), do ośrodka zdrowia. Po powrocie od lekarza miałam jeszcze jedną lekcję i do domku. Wróciłam około 13.50, zjadłam coś tam i pooglądałam trochę TV. O 16.00 byłam umówiona na spacer z psem z moją koleżanką z klasy. Wróciłyśmy o 17.17. I już bez psa poszłyśmy na plac zabaw (cofnęłyśmy się w rozwoju... jeeej). O 18.00 (może trochę po) polazłam do cioci i chwilę pograłam z nią w tenisa (raczej słabo mi idzie). Siedziałam na podwórku i bujałam się na huśtawce do 19.38, a później poszłam szykować się do kościoła na majówkę (muszę chodzić, bo zbieram pieczątki do bierzmowania). A po powrocie poszłam myju, myju i usiadłam do komputera.xd.
Ciekawy dzionek, nie?
Jestem teraz strasznie zmęczona i boli mnie ręka od tej głupiej szczepionki ;c
Życzę miłej nocy ;)
Buziaczki <333
Jutro może wstawię zdjęcie ze spaceru z psem :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz